Tag Archives: szybka piątka

Szybka Piątka 29.03.16

Równo miesiąc po pierwszym poście z serii, wielka i szybka piątka powraca! A w niej cztery ciekawe produkcje znajdujące się w fazie Early Access oraz symulator managera rzymskich gladiatorów! Oto dzisiejszy zestaw:
Age of Gladiators
Age of Gladiators – 9,99€
Gra strategiczna polegająca na wcieleniu się w opiekuna i zarządce rzymskich gladiatorów brzmi doskonale, prawda? Przypadek AoG pokazuje jednak że nie zawsze dobry pomysł oznacza też dobrą grę. Samouczek oferowany przez produkcję przedstawia nam tylko ułamek wszystkich funkcjonalności które możemy (a raczej musimy) wykorzystać aby nie rozpoczynać gry od nowa po zaledwie kilku walkach. Dodatkowo oprawa graficzna praktycznie nie istnieje, wszystkie dane otrzymujemy w postaci grafów i cyferek. Jeżeli istnieją gry “easy to learn, hard to master”, to AoG jest jedną z tych “hard to learn, easy to master”. Nie zostałem porwany, mimo swojej wielkiej miłości chociażby do Football Managera. Osobiście nie rekomenduję.
Caveblazers
Caveblazers – 4,99€
Tu z kolei produkcja, którą mogę z całego serca polecić, mimo iż znajduje się w fazie early access. Caveblazers to gra bardzo mocno inspirowana kultowym Spelunky, w którego freeware’ową wersję zagrywałem się swego czasu nie mając jeszcze dostępu do steama, a którego płatną wersję na Vitę męczyłem przez naprawdę długi czas (i nigdy nie skończyłem!). Caveblazers do permadeatha, losowego generowania świata i zwiedzania jaskiń słabym, łatwym do ubicia górnikiem dodaje specjalne błogosławieństwa, które możemy zbierać w losowych punktach mapy oraz elementy uzbrojenia które zamieniając, zamieniamy też statystki naszego górnika takie jak poziom zdrowia czy ilość obrażeń zadawanych ciosami z dystansu lub w starciach na małą odległość. Patentem wybijającym się w Caveblazers ponad przeciętność jest obecność “ghostów”, czyli sterowanych przez komputer górników, mających symulować doświadczenie grania z innymi graczami. Owe duchy mogą nam pomóc, lub zaszkodzić, co jest zupełnie losowe (bardzo podobne do patentu multiplayerowego z serii Souls). Za tą cenę w fazie Early Access pozostaje mi tylko polecić Caveblazers z całego serca. Jeżeli gra dalej będzie się tak dobrze rozwijała, to jestem dobrej myśli.
Holodrive
Holodrive – 9,99€ (Early Access Supporter Pack), w przyszłości F2p
Zaskakująco udane połączenie Quake’a i platformówki. Multiplayer-only gra w której po wielopoziomowych arenach biegamy robotami, by z upływem czasu wyeliminować jak najwięcej wrogów przy użyciu naprawdę wymyślnego i zróżnicowanego arsenału. Pozytywem jest to, że gra mimo bycia indykiem, nie może narzekać na problem pustych serwerów, przez który padło już wiele świetnie zapowiadających się produkcji. Jeżeli ktoś nie chce płacić 10 euro i ryzykować, może poczekać do oficjalnej premiery, ponieważ wtedy Holodrive przejdzie na model F2P, z opcjonalnymi płatnościami za skórki dla postaci i experience boosty. Warto dać szansę, zwłaszcza gdy gra będzie już darmowa.
The Sentient
The Sentient – 12,99€
Tak prawdopodobnie wyglądałoby FTL, gdyby było trochę bardziej skomplikowane. Do losowo generowanych galaktyk i zupełnie randomowych starć w kosmosie naszym własnym statkiem autorzy dorzucili możliwość samodzielnej rozbudowy statku, decydowania o rozłożeniu pokoi we wnętrzu naszego okrętu oraz statystyki dla każdego członka naszej załogi, które bardzo często decydują o wynikach starć. Na tą chwilę ilość zdarzeń losowych jest dość mała, ale myślę że wraz z rozwojem gry wzrośnie. Polecam mieć na oku.
Split
Split – 9,99€
Jedna z najlepszych gier logicznych w jakie ostatnio zdarzyło mi się zagrać. Split mimo wysokiej ceny oferuje piękną oprawę graficzną i wymagające ruszenia głową zagadki. Gra korzysta z Unreal Engine 4, więc w połączeniu z prostym, aczkolwiek miłym dla oka designem poziomów robi wrażenie. Rozgrywka polega na odpowiednim zarządzaniu kwadratem, który może jednym kliknięciem zamieniać się na dwa mniejsze. Główkowanie przy kolejności przełączania dźwigni i guzików rozmieszczonych na mapie tak aby dostarczyć zespolony kwadrat do teleportu na końcu każdego z 16 dostępnych na tą chwilę poziomów wymaga czasami pogłówkowania, jednak nie odstrasza przegrzaniem szarych komórek. Zdecydowanie polecam Split, a jeszcze bardziej, gdy kiedyś pojawi się wersja na telefony z Androidem/iOS (a mam nadzieję, że tak będzie)

Advertisements

Szybka Piątka 29.02.16

Skoro nadszedł czas liceum, stwierdziłem że można na spokojnie wrócić do luźnego blogowania. Szybka Piątka będzie wychodzącym co kilka dni zbiorkiem pięciu gier indie które w ostatnich dniach wpadły mi w łapy na steamie z krótkimi recenzjami.
header
Pointless – 0,89€
Tytuł gry mówi za siebie wiele, prawda? Pointless opiera się na niesamowicie prostej, ale i wciągającej mechanice rozbijania pojawiających się na ekranie kropek na coraz to większe ich grupy. Przy naszym zadaniu pomaga nam dość bogaty zestaw power-upów które co jakiś czas pojawiają się na polu gry. Głównym problemem Pointless jest.. bezcelowość. Nie ma żadnych zaawansowanych trybów gry, fabuły, celu. Dostajemy pustą planszę z jedną kropką i gramy do znudzenia. Sama mechanika jest dość wciągająca (syndrom Cookie Clickera) jednak po ok. 40 minutach odblokowujemy wszystkie achievmenty i motywy dostępne w grze. Wtedy już nasza gra jest (hehe) bezcelowa.

header (4)
Reagan Gorbachev – 9,99€
Reagan Gorbachev mocno zaskoczyło mnie tematyką. Jest to gra inspirowana dość mocno Hotline Miami w której wcielamy się w byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych i byłego Sekretarza Generalnego ZSRR. Naszym zadaniem jest połączyć siły obu polityków, porwanych przez militarnych ekstremistów i uciec z więzienia. Gra zawiera nawet tryb kooperacji którego niestety nie udało mi się sprawdzić. Mogę natomiast powiedzieć że podczas gry w pojedynkę, gracz jest karany na każdym kroku. Kontrola dwóch postaci między którymi można się dowolnie zmieniać w momencie gdy przeciwnicy zabijają nas jednym uderzeniem/strzałem niesamowicie frustruje, a w momencie śmierci którejś z postaci musimy zaczynać cały poziom od początku. Obaj bohaterowie mają nieco inne umiejętności potrzebne do otwierania przejść na poziomie, w związku z czym nie można sobie pozwolić na przejście całego poziomu jednym z nich, drugiego zostawiając w punkcie spawnu. Dodatkowo sprawę utrudnia ograniczona widoczność i nadwrażliwość AI przeciwników, któremu zdarza się widzieć nas przez ściany. Lekko odstrasza sama cena. Polecam na wyprzedaży lub w bundlu, najlepiej z osobą do kooperacji.

header (2)
On My Own – 7,99€
Jedna z wielu survivalowych gier, których przybywa coraz więcej, i są coraz gorszej jakości. Gracz wciela się w nieznanego mężczyznę/kobietę i próbuje przeżyć w lesie cztery pory roku, nie umierając z głodu. Główny problem On My Own polega na tym, że była to produkcja pierwotnie stworzona na telefony z systemami iOS/Android i przeniesienie gry na pecety nie wyszło grze w żaden sposób na dobre. Pixelowy styl graficzny jeszcze jakoś się broni, czego niestety nie można powiedzieć o sterowaniu, które opiera się na systemie point’n’click, gdzie kursor zastępuje nam palec przy sterowaniu na telefonie. Niestety system hitboxów różnych przedmiotów bardzo zawodzi przez co do wykonywania najprostszych akcji (np ścięcie drzewa) trzeba podchodzić kilkukrotnie, w międzyczasie przypadkowo wypuszczając coś z ekwipunku (otwiera się go klikając na bohatera). Poza tym jest to bardzo porządnie wykonana gra survivalowa, ale nie posiada żadnego efektu “wow”, poza zmienną zależnie od pory roku pogodą. Chętnym polecam najpierw sprawdzić darmową wersję na smarfony

header (3)
Spacejacked – 8,99€
Dość sztampowe połączenie tower defense z platformówką. Jesteśmy kapitanem statku kosmicznego któremu pierwszego dnia kosmici porywają całą załogę. Każdego “dnia” w grze nasz statek jest atakowany przez kolejne hordy obcych, dość zróżnicowanych pod względem statystyk. Podczas obrony naszego statku pojawia się najbardziej interesujący aspekt rozgrywki, czyli wielopoziomowość. Nie mamy tutaj określonego poziomu na którym działamy podczas obrony, tylko musimy co chwila teleportować się do różnych pomieszczeń statku, bo obcy nie atakują cały czas jednego miejsca. Gra w ten sposób zmusza nas do zarządzania finansami na wieżyczki wspomagające naszą obronę, i czasem trzeba sprzedawać szybko uzbrojenie kupione w jednym pokoju, żeby szybko postawić je w drugim. Gra nie wybacza błędów i w przypadku dostania się obcych do rdzenia (każdy pokój ma swój własny) i zniszczenia go musimy powtarzać cały dzień w grze od nowa. W tej cenie mimo wszystko polecam tylko fanom gatunku TD.

header (1)
Asteroid Bounty Hunter – 4,79€
Gra z którą z całego zestawienia wytrzymałem najkrócej. Jest to wtórny do bólu space shooter, w którym zamiast hord obcych statków masakrujemy lecące w naszym kierunku asteroidy. Co jakiś czas zdarza się walka z minibossem/bossem, którzy są ani ciekawi, ani specjalnie skomplikowani. W gwałceniu bogu ducha winnych asteroid pomagają nam umiejętności specjalne które z czasem odblokowuje nasz statek, jednak frajda z ich używania jest równa frajdzie z oglądania “Zjawy” więcej niż jeden raz. Poniżej pewnego (i tak niskiego) poziomu space shooterów, niestety. Nie polecam z całego serca.