Robaczek na kółkach i narkotykach // Beton – Krautscape #1

Na początek wyjaśnienie. Beton będzie osobną serią tekstów o grach które są udostępniane w usłudze early acess poprzez steama, lub też są po prostu tech demami, alphami i prototypami. Jeżeli jakaś gra przypadnie mi do gustu, to co jakiś czas będę do niej wracał i opisywał zmiany które zaszły od momentu pojawienia się ostatniego tekstu.

Na pierwszy ogień leci Krautscape, niewielka gra wyścigowa będąca dziełem Mario von Rickenbacha. Produkcja trafiła do usługi Early Acess, w tej chwili kosztuje 8 euro i jest w fazie bety.

Czym jednak różni się Krautscape od innych indyczych wyścigów? Jest kilka różnic. Po pierwsze, trasa każdego wyścigu jest generowana podczas jazdy. Bynajmniej nie jest losowo generowana, generują ją sami gracze. W jaki sposób? Otóż tor po którym się poruszamy jest podzielony na pasy. Każdy z nich odpowiada za wygenerowanie następnego odcinka trasy za punktem kontrolnym. System genialny i prosty do zrozumienia. Jeżeli gracz który aktualnie prowadzi przejedzie przez bramkę jadąc po prawej stronie toru, to automatycznie tor zostaje skierowany w prawo. Co ciekawe nigdy nie zdarza się tak, że jeden gracz od początku do końca wyścigu ustala trasę. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ nasze pojazdy przypominające kształtem zgrabne robaczki potrafią latać! Dokładnie tak, w każdym momencie gry możemy się przeistoczyć w mały szybowiec i jednym sprawnym ruchem wyprzedzić wszystkich przeciwników. Oczywiście wtedy gdy nie ograniczają nas barierki.

Owe barierki to jedna z kilku przeszkadzajek które możemy ustawić na trasie przeciwników. Na tę chwilę jest ich niewiele, ale każdy bywa niezwykle funkcjonalny. Możemy postawić betonowy blok na trasie nieświadomych niczego rywali, sprawić że przez pewien czas nie będą mogli latać czy też wznieść gigantyczną pętle na trasie, której pokonanie bez odpowiedniej prędkości jest niemożliwe. Świetna sprawa, kolejne urozmaicenie rozgrywki.

Gra jako beta posiada jednak sporo niedoróbek. Często nasi przeciwnicy zamieniają się w festiwal klatek, niezależnie od tego jakie łącze inernetowe posiadamy. Tak, Krautscape jest grą posiadającą, poza tutorialem i trybem practice (w którym możemy poćwiczyć budowanie torów) tylko i wyłącznie tryb multiplayer (zarówno lokalny, jak i po sieci). W związku z tym pojawia się kolejny problem: nie za bardzo jest z kim na razie grać. Jedynym trybem który udało mi się z tego powodu przetestować jest standardowy wyścig, w którym wygrywa ten, kto pierwszy przejedzie przez 50 bramek na torze. Szkoda, bo dwa pozostałe tryby wyglądają zachęcająco. Nie wiadomo też czy w przyszłości zostanie dodany jakiś tryb singleplayer, chociaż myślę że tego typu gry najlepiej smakują online.

Mimo tych niewygód w Krautscape gra się naprawdę przyjemnie. Oczywiście wciąż zdarzają się błędy kolizji (protip: nie jedźcie cały czas bokiem trasy, barierki potrafią wyrzucić poza tor) a model latania nie został do końca dopracowany, ale sądzę że za osiem euro warto dać grze szansę, zwłaszcza, jeżeli znudziły wam się już typowe wyścigi, w których wygrywa ten z najszybszym pojazdem. Będę jeszcze informował o rozwoju tej produkcji, bo wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Do przeczytania!
K.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s