Sala Samobójcy // Actual Sunlight

Nigdy nie byłem fanem gier nastawionych od początku na wzruszenie gracza, wywołanie skrajnego smutku. Zawsze dopatrywałem się w nich uczuć wsadzonych “na siłę” i nie potrafiłem dostrzec drugiej głębi nad którą rozpływali się recenzenci. Jednym z niewielu wypadków, w których historia zawarta w prostej oprawie graficznej rodem z RPG Makera było To The Moon którego poruszający moje kamienne serce scenariusz wyszedł spod ręki Freebird Games. Tam jednak nie postawiono na zdołowanie grającego, tylko na wyzwolenie w nim festiwalu uczuć. Udawało się to, i łamało schemat, w którym każda gra traktująca o uczuciach ma wyzwalać tylko negatywne emocje, albo musi być filozoficzną bzdurą pokroju Datury. Od momentu ukończenia dzieła Freebird Games szukałem kolejnej produkcji która mogłaby zaoferować “to coś” pod wzgledem przeżyć emocjonalnych.

I tak trafiłem na Actual Sunlight. Produkcję niesamowicie ciężką, produkcję która już na starcie ostrzega że jest przeznaczona dla dorosłych, porusza dojrzałe tematy jak depresja, samotność i myśli samobójcze. Po półgodzinnym playthrough, zakończonym w dość nieoczekiwany sposób, mam mieszane uczucia. Z jednej strony historia, której głównym bohaterem jest Evan Winters, 28 latek z nadwagą, uzależniony od gier wideo samotnik rzeczywiście porusza wiele ciekawych i ważnych tematów, jednak mam wrażenie, że każdy z wielu problemów dzisiejszego społeczeństwa gnającego za pieniądzem jest poruszony szczątkowo. Ciężko mi opowiadać o historii bez spoilerów, bo już opowiadając o pierwszym z trzech dni które przeżyjemy w skórze Evana mogę zdradzić zakończenie. Niesamowicie dołujące zakończenie. Gra nie stawia nas między wyborem dobrego/złego zakończenia. Po prostu każe nam go doświadczyć. Przez te trzy dni w których poznajemy otoczenie i historię pana Wintersa, jego problemy, a także problemy otaczających go ludzi jesteśmy przygotowywani na zakończenie. Jednak cały czas odnosimy wrażenie, że ten tytuł nie może się skończyć tak jak się domyślamy, że napotkamy jakiś twist fabularny, odmieniający historię. I gdy już zakończenie, które można łatwo przewidzieć jest już za nami, nadal jesteśmy zszokowani że sprawy nie potoczyły się inaczej.

Świetną sprawą która wprowadza nas do życia Evana są zapisy jego rozmów z “terapeutą”. To z nich dowiadujemy się o każdym problemie jego codziennego życia, o tym że czuje się niedoceniony, niekochany. Najpierw to główny bohater opowiada o swoim życiu, z czasem jednak rolę dowódcy w umyśle dwudziestoparolatka przejmuje właśnie “terapeuta” przez co mamy wrażenie że to on, a nie my kontroluje przebieg historii. I de facto tak się dzieje.

Od strony technicznej nie ma czego się czepiać, to krótkie visual novel nastawione na fabułę. Grafika to RPG Maker, chociaż twórca już zapowiedział wersję 3D gry. Muzyka nie istnieje, prawdopodobnie tylko przeszkadzałaby w czerpaniu z historii.

Czy warto dać szansę? Jak najbardziej, cena 5 euro nie jest zbyt wygórowana, i jeżeli nie oczekujemy przedstawienia dokładniej większej ilości problemów XXI wieku, a oczekujemy tylko poznania historii Evana, typowego pracownika korporacji bez celu w życiu, to szczerze polecam.
Do przeczytania!
K.

2 thoughts on “Sala Samobójcy // Actual Sunlight

  1. Konrad Pietrzak (@kmhonrad)

    Kubusiu, mam wrażenie iż w dużej mierze omijają Cię produkcje pochodzące z Nipponu. Serio, istnieje wiele VNek, JRPGów itd. potrafiących zaoferować ” “to coś” pod względem przeżyć emocjonalnych.”
    Niezły tekst, btw.

    Reply
    1. Kuba Post author

      Akurat VN to totalnie nie mój świat, jak już muszę przeklikiwać teksty to wolę to robić pół godziny, a nie piętnaście :D

      Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s